Najbliższe samozwańcze państwo

avatar

Kilka dni temu pisałem o ciekawej koincydencji, czyli o ogłoszeniu niepodległości przez warszawski Jazdów mniej więcej w tym samym czasie kiedy zrobiło to Królestwo Bez Kresu. Już od dawna mieliśmy nawiązać stosunki dyplomatyczne z jakąś mikronacją, ale wydaje się, że na początek Wolny Jazdów jest idealny. Przede wszystkim ze względu na liczne podobieństwa. Wystarczy spojrzeć na poniższe zdjęcia.

Oczywiście na fotografiach widać też różnice. Nie zmienia to jednak faktu, że ze wszystkich samozwańczych państw na świecie Wolny Jazdów jest nam najbliższy. Nie tylko geograficznie, ale głównie przez problemy właściwe dla tego typu miejsc.

W ciekawym momencie wszystko to się dzieje, bo tydzień temu obywatele Wolnego Jazdowa opublikowali list otwarty w sprawie kondycji organizacji społecznych i przyszłości infrastruktury obywatelskiej. Narzekają w nim na znaczącą podwyżkę czynszu po latach wynajmowania domków na preferencyjnych warunkach. Czy słusznie? Tu zdania są podzielone. Trafiłem na wiele komentarzy, że do tej pory domki były wynajmowane za grosze i podwyżka 236% oznacza wyrównanie do minimalnej stawki, nie ma więc co marudzić. Z drugiej jednak strony wiem, że w modelu oddolnego finansowania ta minimalna stawka dla NGO stanowi prawdziwe wyzwanie. Zwłaszcza, że czynsz to nie jedyny koszt dla organizacji. Wolny Jazdów wzywa do debaty. Myślę, że Królestwo mogło by do niej dołączyć. Choć pewno nie zawsze z takimi samymi postulatami.

Mimo podobieństw między KBK i Wolnym Jazdowem są znaczące różnice. Jak już napisałem: wystarczy popatrzeć na powyższe fotografie. Jazdów to nie jest monolit. Składa się z ~20 inicjatyw. Samych domków jest jeszcze więcej, ale w kilku mieszkają ludzie. Z tego co zauważyłem niektóre organizacje wypracowały model oddolnego finansowania i radzą sobie całkiem dobrze, inne nie. Każda z nich jest ciekawym przypadkiem do analizy i choćby dlatego warto nawiązać z Wolnym Jazdowem jakieś stosunki dyplomatyczne. Zanim to jednak nastąpi nic nie stoi na przeszkodzie, aby przyjrzeć się niektórym inicjatywom i systemom jakie przyjęły...

Ciąg dalszy nastąpi.



0
0
0.000
3 comments
avatar

To byłoby całkiem ciekawe, może uda Ci się wypracować model wdrażania Hive w NGO

0
0
0.000
avatar

Do zapisywania raportów spoko. Ale jeśli chodzi o tokenizację, to na ten moment bardziej niezawodne są gliniane monety lub Excel :( Dobra, tyle, bo znów się odpalę i zacznę psioczyć na @magi.network, które dla kogoś kto nie zna się na programowaniu jest kompletnie bezużyteczne.

0
0
0.000
avatar

No ale jeśli chciałeś zrobić coś na H-E to też wymagało umiejętności programistycznych.

0
0
0.000