Chorobowe i internetowe odkrycia

avatar

W niedzielę znów mnie coś złapało. Niezbyt mocno, ale gdybym nie zwolnił tempa, to pewno rozłożyłoby mnie na ponad tydzień. W ostatnich dniach chodziłem więc spać znacznie wcześniej niż zwykle, bo o północy. Pomagał mi w tym prof. Dudek. Filmy na jego kanale, choć ciekawe, okazały się skutecznie usypiające. Polecam.

Dziś z kolei trafiłem na pewną wypowiedź Steve'a Jobsa. Myślę, że całkiem celnie punktuje ona jeden z największych problemów Hive'a.

A co mówi Jobs? The hardest thing is: how does that fit into a cohesive larger vision that's going to allow you to sell 8 billion, 10 billion dollars of product a year? And one of the things I've always found is that you've got to start with the customer experience and work backwards to the technology. You can't start with the technology and try to figure out where you're going to try to sell it. And I've made this mistake probably more than anybody else in this room. And I've got the scar tissue to prove it. And I know that it's the case.

Myślę, że wielu z tych, którzy budują coś na Hive, i często nawet biorą kasę z DHF-u, popełnia ten błąd. Zamiast zrobić dogłębne badanie czego ludzie potrzebują, starają się rozwijać coś, co dla większości użytkowników nie ma żadnej użyteczności (dla mnie czymś takim jest Magi, z wyłączeniem V4V, który jest super, ale ostatnio kiepsko działa).

Na koniec odkrycie ze sfery miejsc kabekopodobnych - Pierogi social club. Inicjatywa w Berlinie, która pozwala ludziom poznawać się przy jedzeniu. Co ciekawe - używają Lumy do robienia zapisów.



0
0
0.000
0 comments