Ceramiczna wiosna w KBK
Luty jeszcze się nie skończył, ale już teraz wiadomo, że finansowo będzie to najlepszy miesiąc ever. Październikowy rekord już został pobity. A całkiem spory udział w tym ma ceramika. W lutym były aż trzy warsztaty. Proces rejestracji znacząco ułatwiła Luma. Chętni zawsze są. Czasem więcej niż miejsc. Wszystko więc idzie w dobrym kierunku. Wciąż jednak pozostaje kilka rzeczy do ogarnięcia...

- Przede wszystkim trzeba coś zrobić ze starymi pracami. Na dniach muszę opublikować osobne wydarzenie pt. "Odbiór ceramiki z KBK" (lub coś w tym stylu). Niestety sporo osób zapomina o swoich naczyniach a pudeł z nimi przybywa. Czas na odbiór prac zrobionych w 2024 i 2025 roku będzie do Wielkanocy.
- W sumie KBK może na tym zyskać, bo zamiast utylizować prace będzie można udostępnić je do malowania podczas warsztatów, co może wpłynąć na ich atrakcyjność. Równolegle do tego można też wytwarzać własną ceramikę do malowania. Jest w tym zresztą pewien paradoks, że w praktyce więcej można zyskać na warsztatach malowania ceramiki niż na sprzedaży własnoręcznie pomalowanych rzeczy.
- Sporo namieszać (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) może również lepsze wykorzystanie pracowni. To jednak wymaga lepszego zorganizowania przestrzeni. Proces ten niestety jest czasochłonny. Trzeba do tego naprawić stół, bo noga odpada. A doba ma tylko 24 godziny...
KBK można wspierać:
0
0
0.000
0 comments