Pożegnanie z boilerem

avatar
(Edited)

Boiler był w KBK jedną z tych zastanych rzeczy, które powinniśmy wymienić/usunąć jeszcze na etapie remontu. Życie jest jednak jak planszówka, więc ostatecznie zabrakło na to "ruchów". No i boiler został. Wisiał w łazience pewno z 30 lat, jak nie dłużej. Do wczoraj.

Niestety od jakiegoś czasu był z nim problem. Jeśli odkręciło się mocniej zimną wodę, to zaczynało z niego kapać. Po jakimś czasie jednak przestawało. Było to więc do przełknięcia. Do przedwczoraj.

We wtorek coś się bardziej popsuło. Trudno powiedzieć co, ale z boilera zaczęło kapać permanentnie. Myślałem, że przestanie. Nie przestało. W tej sytuacji nie było innego wyjścia. Trzeba było go usunąć niczym zepsutą ósemkę. Borowanie nie miało sensu.

Wieczorem wpadł Andrii z narzędziami. Udało się wszystko rozkręcić. Boiler zniknął. Na szczęście mieliśmy na stanie zawór zdjęty przed falą mrozów z ujęcia wody na dziedzińcu. Niestety jest dość krótki, do tego chlapie, więc zrobiliśmy prowizorkę z butelki, dzięki czemu można spokojnie nalewać wodę.

Na szukanie nowego kranu straciłem godzinę i wciąż nie wiem jaki kupić. Na Allegro są ładne ozdobne zawory (nawet w kształcie konia), ale są za krótkie. Co prawda są przedłużki, ale... No i tak oto kolejną godzinę szukam kranu.

W każdym razie nad umywalką zrobiło się trochę więcej miejsca. Na śrubach z boilera powiesiłem czaszkę. Sam boiler był elementem pokoju zagadek, więc teraz będę musiał wprowadzić lekkie modyfikacje. W ostatecznym rachunku efekt zmian może być lepszy. Cóż, każda zmiana to szansa.



0
0
0.000
2 comments
avatar

Mam wrazenie, ze pod ta instalacje trzeba szukac cos ala " kran ogrodowy "
Screenshot 2025-03-13 at 10.51.43.png

0
0
0.000
avatar

Takiego też szukałem, niestety większość z nich jest za krótka. Ale znalazłem już jeden, który powinien być ok.

0
0
0.000