Piątek muzyczno-blochainowo-teatralny
Ale to był dzień! Rozpoczął się spokojnie (jak zwykle) odbiorem paczek z Żabki. Przyszła kawa (w kapsułkach) i pieczątki. Tak! W końcu mamy w Królestwie pieczątki z kluczem! Turyści będą mieli co wbijać w swoich paszportach. Zamówiłem dwie małe (bez napisów, bo) i jedną dużą (z napisami).
Po przyjściu do KBK, korzystając z chwili spokoju, zrobiłem listę dla tych, którzy biorą coś z lodówki (i nie tylko) wykorzystując rycary z depozytu. Pozycja "Tu wpisz co bierzesz" jest wielokrotnego użytku. Więc powinno to wyglądać tak:
Koło 17.00 zjawił się @wstawarz i razem z Klementyną muzykowali w głównej sali. A przysłuchiwali się temu @foggymeadow, @nari49 i @alicjamendrek.
O 19.00 rozpoczął się Blockchainowy piątek, podczas którego @dafunk zrobił swoją pierwszą transakcję via BTC LN w jakimś krakowskim lokalu. @krolestwo z kolei po raz pierwszy przyjęło via V4V darowiznę w BTC, która została zamieniona na HBD. Samo spotkanie bardzo owocne. Wszyscy byli bardzo zaciekawieni zarówno Królestwem jak i Hive. Przy okazji odkryłem, że na Długiej jest nowy lokal, w którym można zapłacić HBD (używając V4V). Opowiedziałem też o naszym programie wolontariatu (Hive Voluntary Service), który wystartuje 8 listopada i którego wszystkie koszty opłacimy w HBD. Ogólnie bardzo udane spotkanie, więc we wrześniu planuję kontynuację.
Z kolei po 21.00 odbył się zaoczny proces @mynewlife, który podczas rozgrywki Ligi Sekretnego Akwarelisty dopuścił się ujawnienia tożsamości dwóch uczestniczek poprzez wyciągnięcie kart z kopert. Formalnie nie mógł mieć on żadnej mocy, bo sąd został powołany niekonstytucyjnie, ale sam spektakl był przedni. Wszystko trwało prawie godzinę. 90% procesu zostało zarejestrowane. Dzień zakończyły rozgrywki w Sekretnego Akwarelistę, które zakończyły się po 23.00.
Wczoraj też przekroczyliśmy poziom 700 odwiedzin. Rekordu (790) raczej nie pobijemy, ale miesięczna frekwencja na takim poziomie jest już satysfakcjonująca, a w dni takie jak wczoraj KBK jest prawie na optymalnym poziomie wykorzystania przestrzeni, bo ciągle się coś działo. Cieszy też fakt, że wiele osób wykazuje się inicjatywą. Proces był pomysłem @patrycjak, która rozdała role i wszystkiego pilnowała. Ja w zasadzie tylko nagrałem ten (bardzo dobry) spektakl. Może trzeba pomyśleć o jakimś improwizowanym teatrze w Królestwie?
KBK można wspierać: