Marcin Przewoźniak "Przepraszam, czy tu straszy?"
Kolejna z serii książek czytanych Bomblowi. A jaka fajna!
Otrzymana w spadku od dzieciaczków mojej siostry, wyjęliśmy ze skrzynki i postanowiliśmy spróbować. Książka o nawiedzonym domu i upiorach? Brzmi w sam raz jak dla czterolatka :D
Nie pomyliliśmy się. Jest to znakomita książka dla małych i dużych. Duża dawka humoru, najbardziej typowe potworności z horrorów oraz nutka nowych technologii. I dwie rodziny, które mieszkają w tym samym domu - jedna od pięciuset lat, druga od paru dni.
Podobało się i nam, i młodemu, więc pan Przewoźniak ma piątkę od nas i zostaje zanotowany!
lubimyczytac.pl:
Niedaleko za miastem w białym dworku z brązowym dachem mieszka od dwustu lat… rodzina duchów!
I mieszkałaby spokojnie dalej, gdyby nie Poświatowscy. Kupili dom, odremontowali, wprowadzili się wraz z całą tą nowoczesną technologią i wcale nie boją się bezgłowych zjaw, pająków gigantów czy szkieletu myszy.
Jak ich zatem wykurzyć z dworku? Rozpoczyna się walka o dom… z duszą!
Poznajcie dom z duszą… na ramieniu